Serwis Kibiców z Huty Czechy
 
Nawigacja
Strona Główna
Szukaj

Informacje o klubie
Kadra
Stadion

Ultras HHC
Przyjaciele
On tour 2006-2015
On tour 2016-2023
Flagi
Graffiti
Szale
Ciuchy
Vlepki
Gadżety

Galeria zdjęć
Filmy
Tapety
Księga gości

Wiosna 06
Jesień 06
Wiosna 07
Jesień 07
Wiosna 08
Jesień 08
Wiosna 09
Jesień 09
Wiosna 10
Jesień 10
Wiosna 11
Jesień 11
Wiosna 12
Jesień 12
Wiosna 13 (1)
Wiosna 13 (2)
Jesień 13
Wiosna 14
Jesień 14
Wiosna 15
Jesień 15
Wiosna 16
Jesień 16
Wiosna 17
Jesień 17 (1)
Jesień 17 (2)
Wiosna 18
Jesień 18
Wiosna 19
Jesień 19
Wiosna 20
Jesień 20
Wiosna 21
Jesień 21
Wiosna 22
Jesień 22
Wiosna 23
Jesień 23

Kontakt
FB Kibolska Huta Czechy
Kanał YT
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Button
Kibice HHC
Kibolska HC
Linki
















Regio Wyniki
Sponsor główny


Mazowsze
Image and video hosting by TinyPic
Kibice jesień 07
Image and video hosting by TinyPic

11.08.07
Hutnik Huta Czechy 0-1 Sęp Żelechów


Relacjonuje fanatic (Hutnik):
Nas 20-25 (w tym 4 AW) ze średnim dopingiem. Bez oprawy, tylko z serpentynami i toną konffetii. Wieszamy HUT(HC)NIK i ok.30 min drugiej połowy HWDP. Podczas meczu pozdrawiamy naszego ziomka, który ogląda świat zza krat i drugiego który otrzymał bilet na wycieczkę do Jednostki Wojska Polskiego:-). Sporo psów.

_________________

12.08.07
Victoria Kałuszyn 1-3 Mazovia Mińsk Mazowiecki


Relacjonuje fanatic (Hutnik):
W 4 osoby idziemy/jedziemy z Mazovią na wycieczkę do Kałuszyna. Tam jesteśmy przez jakieś 10 min, pokrzykując sobie co myślimy o OZPN, PZPN i w ogóle tych derbach. Totalny spokój. Dzięki za gościnę.

Relacjonuje fate (Mazovia):
Na ten mecz mamy oficjalny zakaz wyjazdowy. Pierwszy w naszej historii. Mimo tego próbujemy sie dogadać z Victoria aby razem zaprotestować przeciwko działaniu naszych prezesów w sprawie derbów, tak aby było nas i Victy jak najmniej. Ustalamy ze mimo wszystko wejdziemy na mecz. Bez większej mobilki na mieście stałą ekipa 27 osób udajemy sie do Kałuszyna. Z nami sa 4 osoby z Hutnika. Na mecz wchodzimy spóźnieni. Wtedy juz dosyć konkretnie i zaraz spotkanie jest przerwane. My tylko chwile śpiewamy co sadzimy o takich debrach i zawijamy do domu. Jeszcze chwile gadamy z kilkoma Victorianinami na rożne tematu, jednak tego dnia nie ma sensu nic robic. Victorii z Orłem i Jutrzenka około 60 osób. Cos tam ultrasuja jednak nie dane nam było zobaczyć. Gdy my dotarliśmy na mecz mlynu praktycznie nie było. Kilkunastu chłopaków tylko nam bluzgało i pokazywali rożne gesty gdy my protestowaliśmy.

_________________

12.08.07
Amur Wilga - Tur Jaktorów


Relacjonuje Maniek (Amur):
Zbieramy się około 20 minut przed meczem w sile 20 głów w tym 5 HHC. 15 minut przed rozpoczęciem meczu zrywa się ulewa. Piłkarze uciekają do szatni, my zaś lokujemy się na ławce rezerwowych. Kilkakrotnie dajemy znać o sobie, zachęcając piłkarzy do rozpoczęcia gry. Rozpoczęcie przeciąga się, więc kilku z nas postanawia pograć między sobą. Opady ustają wychodzą sędziowie, oglądają murawę i pozostaje nam udać się do domów. Szkoda, że aura zafundowała nam takie rozpoczęcie. Podziękowania dla Huty za wsparcie.

_________________

15.08.07
Orzeł Łosice 1-5 Hutnik Huta Czechy (mecz w Hucie)


Relacjonuje fanatic (Hutnik):
Nas niecałe 2 dychy z dobrym dopingiem co kilka minut i serpentynami. Popisy jednego z naszych piłkarzy zmuszają nas do głośnego BRAZYLIANA!!! Wieszamy HUT(HC)NIK i plecak .Fajny klimat na tym meczu.

_________________

18.08.07
Hutnik Huta Czechy 5-2 Burza Pilawa


Relacjonuje fanatic (Hutnik):
Sobota godz.10.00. Masakra. Zbiera się nas ok.35 osób takiej sobie ekipy. Dobrze śpiewamy co kilka minut. Po pierwszym golu odpalamy race, a na początek drugiej pol. 7 strobo. Wieszamy jedną flagę, plecak i z dziesięć bluz oraz koszulek . Na meczu sporo bluzgów na psiarnie i Pilawę. ,,Kibiców" gości w barwach brak, chyba, że wystawili samą chuligankę bez szalików.
Jak dla mnie trzy mecze pod rząd u siebie to za dużo :)

_________________

19.08.07
Amur Wilga 2-3 Victoria Głosków


Relacjonuje Maniek (Amur):
Nas w młynie 40 osób plus 7 HHC. Wywieszamy flagę Ultras Vilgas . Doping całą pierwszą połowę. Rzucamy sporo serpentyn. Pod koniec machamy trochę flagami na kijach. Z początkiem drugiej połowy robimy mały protest skierowany przeciwko zarządowi, przez 10 - 15 minut nie śpiewamy nic, wywieszamy transparent STOP zakazom stadionowym i kilkakrotnie krzyczymy "Takich kibiców nie znajdziecie! Nie będziemy śpiewać! Co wy chcecie!" Nie zważając na zarząd postanawiamy wesprzeć naszą drużynę śpiewem. Urządzamy baloniadę w barwach klubowych i rzucamy jeszcze więcej serpentyn. W sumie doping był całkiem niezły. Jednak jak na tyle osób stać nas na dużo więcej. Widziałem kilka szalików gości, a nawet małą flagę na kiju, ale nic nie śpiewają.



_________________

26.08.07
Czarni Węgrów 2-1 Hutnik Huta Czechy


Relacjonuje fanatic (Hutnik):
Nas 15 chłopa i 4 panny. Melanż w drodze. Na stadion dojeżdżamy na jakieś 30 minut przed meczem. Jeden z naszych przejmuje mikrofon spikera i mamy niezłe jajka. Na początek 1 poł. palimy 8 strobo. Doping może idzie nam dobrze, ale miejscowi i tak nas nie słyszą, bo mamy konkretny wiatr od przodu. W przerwie dostrzegamy Tajfuna Jartypory, podbijamy do nich i prowadzimy rozmowę na temat wyjebanej szyby autobusu w Sokołowie (Victoria-Amur). Zostajemy uświadomieni, ze na tamtym meczu to oni tylko tak sobie pojechali i, że Victa ich zaprosiła, bo...są mocni :D. W drugiej połowie troszkę słabszy doping, jednak ożywiamy się po strzeleniu bramki przez naszych. Przy wyjściu ze stadionu znowu mamy sprzeczkę z Tajfunem i kolejny raz mówią, że „z Victorią to my nie trzymomy''.Gospodarzy w młynie jakieś 50-60, sporo ultraski. Wracamy wesołym autobusem (śpiewy, picie spirytusu z żulami na jakimś postoju). Zajebisty wyjazd.



_________________

01.09.07
Hutnik Huta Czechy 5-0 Tęcza Stanisławów


Relacjonuje polnigga (Hutnik):
Nas +/- 30 i 3 osoby z Wilgi z raczej kiepskim dopingiem. Większość 'zmęczona" powrotem z mojej przysięgi W trakcie meczu ostry melanż, odpalamy jedną racę, nieco saletry, strobole i rzucamy sporo konfetti i serpentyn. Wesoło, wynik idealny.



_________________

02.09.07
Turniej kibiców Hutnika HC


Relacjonuje polnigga (Hutnik):
Spotykamy się od rana z Mazą i Amurem na naszym stadionie i w raz z Oldboyami Hutnika rozgrywamy mini turniej. Wszystko zakończone "staropolską tradycją".

Relacjonuje fate (Mazovia):
Na turniej załatwiliśmy sobie busa. Jednak rano okazuje sie ze kierowca nas wykręcił i trzeba kołować cos innego. Na szybko z ciężkimi głowami po nocnym melanzu udaje nam sie skręcić dwie fury. I w składzie 9 osób ruszamy do Huty. Niestety pokręciły nam sie drogi i dokładamy sobie ponad 25 km jadąc min przez las i pole. Na szczęście ostatecznie udaje nam sie dojechać. Zaraz po tym młodzi ogarniają PKS i dobijają do reszty. Razem jest nas 13 osób. Zaczynamy kończyć melanż wczorajszej nocy i zabieramy sie do gry. Wyniki nie najlepsze (Z Amurem 3:5, z oldbojami Hutnika 2:13, i na koniec z Adasiami 4:4, mecz wygrywamy w rzutach karnych wynikiem chyba 8:7). Tym sposobem zajmujemy drugie miejsce i zaraz otrzymujemy śliczny puchar i dyplom od organizatorów. Puchar przydał nam sie jeszcze do picia zimnego piwka. Do tego doszły cieple kiełbaski z grilla i tak po kilku godzinach zabawy wracamy do domu.



_________________

08.09.07
Hutnik Huta Czechy 1-3 Jutrzenka Cegłów


Relacjonuje fanatic (Hutnik):
Nas jakieś 20, może więcej, lipnej ekipy (małolaty). Śpiewamy 3 piosenki i siadamy na dupach. Na początku drugiej połowy zwijamy flagi i każdy obrażony na każdego, w ciszy (oprócz pojedynczych bluzgów), oglądamy teatrzyk odstawiany przez trójkę debili (OZPN). Gości brak. Z nami w pierwszej połowie 5 osób z Mazovii.

_________________

16.09.07
Korona Olszyc 3-3 Hutnik Huta Czechy


Relacjonuje fanatic (Hutnik):
5 osób, w barwach, bez dopingu.

_________________

07.10.07
Burza Pilawa 2-6 Mazovia Mińsk Mazowiecki


Relacjonuje (L)egionista z Huty:
Nas 5 gdyż za późno dowiadujemy się że Maza jednak jedzie... Mamy lekkie spięcie z tubylcami... Potem Maza ma "ognisko" w lesie z OKSem... początkowo mieli w nim uczestniczyć ziomale jednak potem stwierdzamy że bawią się tylko Maza i OKS.
Pozdro biali bracia z Mińska!

_________________

14.10.07
Tygrys Huta Mińska 2-3 Hutnik Huta Czechy


Relacjonuje (L)egionista z Huty:
Nas 3 fury w młynie stanęło 11 osób do tego wspiera nas Maza w liczbie 20tu. W pobliskim sklepie została dokonana ogromna promocja. W pierwszej połowie doping taki sobie za to w drugiej już o niebo lepszy za sprawą "podarowanych" trunków.
Bardzo fajny wyjazd, który dla wielu zakończył się potężnym poniedziałkowym kacem. Dziekówa dla Mazy w sobotę się zrewanżujemy.

Relacjonuje fate (Mazovia):
Z Mińska wyruszamy wesoła gromadka w 21 osób. Na miejscu dochodzi dwóch i razem jest nas... 20. Trzech młodych nie dotarło bo zgubiło sie gdzieś w lesie. Przechodząc obok stadionu Tygrysa mijamy sie z przyjeżdżającymi właśnie kibicami Hutnika. Ich około 15 sztuk. Czyli razem na kamiennej około 35 osób. W trakcie meczu robimy kilka razy promocje w pobliskim sklepie, przez co zabawa tego dnia nie miała końca.

_________________

20.10.07
Hutnik Huta Czechy 0-7 Mazovia Mińsk Mazowiecki


Relacjonuje fanatic (Hutnik):
Na ten mecz wpadło do nas 14 ziomków z Mińska.Z pierwszym gwizdkiem odpalamy 2 race(cała oprawę przekładamy na inny mecz z powodu opóźnienia dojścia piro).Dużo alko i dobry doping.
Dostajemy mylne info na temat przejazdu pewnej ekipy przez Hutę i chuj wyszło z niedzielnych atrakcji.
PZDR Biali bracia z Mińska:)

Relacjonuje MKS:
Wyjazd do naszych ziomków, wiec trzeba było w kilka osób się pojawić. Myśleliśmy ze nawet będzie trzeba robić selekcje, ale obyło się bez tego bo nas zebrało się "tylko" 14 osób. ktoś tam na kacu, ktoś tam ze szkoły, a ktoś inny z gipsem na nodze (wracaj do zdrowia!). Wszyscy w dobrych humorkach, otwierają się pierwsze kapsle, chcemy już wsiadać i tu niespodzianka. Prezes informuje nas ze możemy jechać tylko w 5 osób dorosłego składu. My zdezorientowani, ale zaczynamy rozmowy, ze przecież tak nie można. Po kilku minutach jakoś udaje się przekonać prezesa i trenera, w czym pomagają nam niektórzy piłkarze, za co wielkie dzięki. Okazuje sie ze chodziło o wpisy na stronie sportowej Mazovii, w których ktoś podawał się za Hutnik i na nas bluzgał hehe. Ciekawe któż to taki ;). Pakujemy sie do środka i ruszamy w podróż. Dobre humory nas nie opuszczają i zaraz jesteśmy w Hucie. Tutaj zamiast iść przywitać się z ziomkami lecimy do sklepów, gdzie zaopatrujemy się w to co zawsze wypada na takich meczach. Spotykamy się z Hutnikami i razem ruszamy na stadion. zajmujemy miejsca, rozwieszamy flagi i zaczynamy zabawę. Na początek meczu HHC odpala dwie race. My zaczynamy dopingować nasza jedenastkę. Zaraz to samo robi Hutnik. Potem razem, na przemian dopingujemy i bawimy się na trybunach. Mazovia szybko strzela brameczki, po których wspieramy piłkarzy gospodarzy. Po kilku akcjach wiadomo było ze wynik będzie wysoki, dlatego staramy się częściej dopingować Hutnik. W przerwie szybki wypad w miasto i znowu odwiedzamy sklep. Szybko wracamy żeby dalej sie dobrze bawić. Zaraz po gwizdku rozpoczynającym druga polowe spotkania rzucamy kilkadziesiąt serpentyn. Kilka z nich, szczególnie te z naszych rak lecą w strone sędziego liniowego. Niestety żadna nie trafia. Piłkarze sprzątają boisko, a my znowu rzucamy kilka sztuk. Po tym do końca meczu już tylko dopingujemy, cały czas starając sie bawić i nie zwracać uwagi na już siedmiobramkowa przewagę. Mecz sie kończy. Ostatnie rozmowy, ostatnie piwka i musimy pakować się do autobusu. W drodze powrotnej śpiewamy jeszcze trochę z piłkarzami. Ogólnie bardzo mila i wesoła wycieczka. Pozdro HHC!



_________________

27.10.07
Mazovia Mińsk Mazowiecki 3-0 Jutrzenka Cegłów


Relacjonuje mlodyk (Mazovia):
Nas ok. 80. Koalicja OPVKJC pojawia się zaraz po rozpoczęciu meczu chyba w ok. 30 osób. Przeskakują przez plot i zatrzymują się pod naszą trybuną. Chwila zawahania i wlatują w nas jakąś polową ekipy (reszta dołącza potem). Od nas postawiło się z 15-20 osób. Ogólnie starcie raczej remisowe (po 2-3 osoby bardziej obite, w pewnym momencie ludzie od nas bili się z 2-3 osobami na raz) ale akcja na duży plus dla koalicji. W starciu tracimy szalik Hutnika. Wpada kilku policjantów i po zabawie.
Jutrzenka cos tam odpala. Potem pala nasz szalik zajebany wczoraj ze szkolnej szatni jednej z naszych koleżanek. Policja zaczyna się szarpać z nimi wiec lecimy im pomoc. Nie zdarzamy, bo psy zawijają szalik i spieprzają za trybunę. Zaczynamy razem śpiewać piosenki antypolicja za co obie strony nagradzają się brawami. Policja chce nam jeszcze oddać szalik ale nie przyjmujemy go.
W przerwie goście wychodzą i juz nic się nie dzieje. My robimy jakąś chujowa oprawę i tyle.
Po meczu dostajemy info ze ktoś się kreci po stacji w szalikach ale nikogo nie trafiamy.
Derby kibicowsko dla koalicji. Piłkarsko znowu dla nas.
Z nami 5 osób z HHC.



_________________

03.11.07
Hutnik Huta Czechy 3-0 Orzeł Parysów


Relacjonuje fanatic (Hutnik):
Zbieramy się godzinę przed meczem w okolicach szkoły. Dostajemy cynk ,że Orzeł i reszta kręcą się w okolicach Lipówek. Policja robi małą pokazówkę i przepędza nas z miejsca zbiórki, więc lecimy na stadion, a za nami, pod eskortą już pruje Orzeł w sile ok.35 głów młodej ekipy. Tworzymy ok. 40-50 osobowy młyn i zaczynamy z dopingiem. Kolejny raz musimy odpuścić oprawę, ponieważ standardowo nie doszła(zamówiona 3 tyg. temu). Jeszcze przed meczem uzgadniamy z Orłem pewną sprawę. W 1 poł. dobry doping. Na kilkanaście minut wieszamy jedną fane, a potem zmieniamy ją na HWDP i Legię. W drugiej połowie jest nas znacznie więcej i doping także się poprawia. Do Orłów dojeżdża kilku typów z Pilawy i wtedy zaczynamy festiwal bluzgów pod adresem Burzy. Po ostatnim gwizdku małe zamieszanie, jednak psy na nic nie pozwalaj . Ok.20 osób od nas leci inna drogą i wybiega naprzeciw eskortowanego OP, które kieruje się w stronę Pilawy. Na ulicy nic nie udaje się wykręcić i na dodatek ganiamy się z psami po całym Starym Osiedlu. Na skrzyżowaniu lecą bluzgi w policję, która zaczyna się nami jeszcze bardziej interesować, więc zmywamy się. Ogólnie derby z niezbyt wielkim ciśnieniem
Z nami na meczu 5 osób z Mazovii. Pozdro Biali Bracia z Mińska:)
Orzeł nie chciał bić się przed meczem po 20 osób.

_________________

11.11.07
Orzeł Unin 2-2 Hutnik Huta Czechy


Relacjonuje fanatic (Hutnik):
Kończymy dobrze w 10 osób+10 Amura w Miastkowie na meczu z Orłem Unin skąd spokojnie wracamy do domu, jednak naszykowani na ewentualny atak jednej z ekip.

_________________

24.11.07
Mazovia Mińsk Mazowiecki 0-3 Broń Radom


Relacjonuje zola (Mazovia):
Nas tego dnia od 40 do 50 osób w młynie, w tym 3 osoby z Hutnika Huta Czechy oraz 1 osoba z Pogoni Grodzisk. Na płocie wywieszamy 2 flagi (naszą i HHC) i dopingujemy z przerwami przez cały mecz. Ponadto odpalamy 4 rzymskie ognie. Gości oficjalnie 0.

_________________


Komentarze
Brak komentarzy.

Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.

Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Świetne! Świetne! 100% [10 Głosów]
Bardzo dobre Bardzo dobre 100% [10 Głosów]
Dobre Dobre 100% [10 Głosów]
Przeciętne Przeciętne 100% [10 Głosów]
Słabe Słabe 100% [10 Głosów]

Do galerii
Gramy...
LO - Przerwa zimowa
Tabela LO
1.Pogoń II Siedlce37
2.Wektra Zbuczyn35
3.Fenix Siennica33
4.ULKS Gołąbek23
5.Zryw Sobolew23
6.MKS Małkinia23
7.ŁDK Łosice23
8.Hutnik Huta Czechy19
9.Jabłonianka Jabłonna Lacka18
10.Orzeł Unin18
11.Podlasie II Sokołów Podlaski18
12.Jastrząb Żeliszew16
13.Sęp Żelechów16
14.Czarni Węgrów12
15.Promnik Gończyce9
16.Kolektyw Oleśnica6
Strzelcy LO
Sezon 23/24

Bartłomiej Jedynak 3
Marcin Jedynak 2
Kacper Zalewski 2
Jakub Piecek 2
Mikołaj Majsterek 2
Wojciech Jonczak 2
Arkadiusz Zalewski 2
Daniel Mlądzki 1
Przemek Grudniak 1
Łukasz Kowalski 1
Filip Gawinek 1
Bartosz Michalczyk 1
Kacper Kowalczyk 1
Bartek Jeleń 1